Właśnie mija pół roku od momentu kiedy pierwszy raz przytuliłam do szyi kuleczkę wielkości męskiej dłoni ❤ Przestraszoną, rozdygotaną i płaczącą. Ta kuleczka miała trafić w zupełnie inne ręce, do ludzi nie do końca przekonanych czy chcą nierasowego kundla
There is no perfect, ideal, and cohesive road for motherhood, only the twist and turns of the “figure it out yourself” sort... Was I ever a fully-fledged person before I had my children? Why yes, of course I was… I had a life and it was a great one –...