Co jem na szlaku - wystarczy mi kilka batonów musli i owoce. Jeśli jest górska adrenalina, nie odczuwam wielkiego głodu, nawet podczas kilkunastogodzinnego marszu. Za to po zejściu na nocleg przydają się gotowe dania w słoikach, które można na szybko podg
by wegedroga 8 years ago | via Instagram

???? @travelingpourstar????‍♂️ ZOOM IN #createurplate???????? PULL UP #howdoyouwantit #thelicking #seafood #instagood ????????GRILLED SHRIMP AND FISH MACARONI AND CHEESE COLLARD GREENS #grilledchicken #friedchicken ???? #seafoodrice #lobstermobster #finga
by thelickingmiamigardens 8 years ago | via Instagram