Niby śpi, ale ucho pracuje... Kamyczki chrzęszczą bezlitośnie i nie dają kotu spać... Kładziemy kostkę. Wokół domu, na drodze dojazdowej, robimy ścieżkę do ogrodu... Koparki, ubijaki, drużyna półnagich robotników... Dzwonię do przyjaciółki i śmieję się, ż
by magdawiniszewska 7 years ago | via Instagram


O Diário do Luiz é o meu projeto de vida, é meu filho, meu sonho. Eu passei por uma fase onde me vi obrigado a deixá-lo dormindo por um tempo, mas nunca, jamais pensei em abandoná-lo. Agora eu posso dar seguimento a esse projeto do jeito que eu sempre qui
by diariodoluiz 7 years ago | via Instagram