Wybrałam się na wycieczkę rowerową... na 30 km przeszkoda nie do pokonania - buldożery, koparki i inne ryczące maszyny. Budowa S6. Zegarek pada, gps padł, mapy żadnej, bateria w telefonie głodna. Jedyny plus nawigacyjny jest taki, że jadąc na północ tak c
O Diário do Luiz é o meu projeto de vida, é meu filho, meu sonho. Eu passei por uma fase onde me vi obrigado a deixá-lo dormindo por um tempo, mas nunca, jamais pensei em abandoná-lo. Agora eu posso dar seguimento a esse projeto do jeito que eu sempre qui