Kolejny aktywny dzień. Z samego rana Trzy Korony, potem spływ Dunajcem, a na zakończenie dnia powrót przez Sokolicę. O dziwo małżonek zarządził zbieg z Sokolicy, a tak się zarzekał że przyjechał chodzić po górach, a nie biegać.
No i zbiegał lepiej ode mn
O Diário do Luiz é o meu projeto de vida, é meu filho, meu sonho. Eu passei por uma fase onde me vi obrigado a deixá-lo dormindo por um tempo, mas nunca, jamais pensei em abandoná-lo. Agora eu posso dar seguimento a esse projeto do jeito que eu sempre qui