Moją zmorą w książkach jest... brak akcji. Nie potrafię znieść dłuższych fragmentów, w których nie dzieje się nic konkretnego i bardzo odrzuca mnie to od lektury ???? Niestety trafiłam na Królową Tearlingu, która właśnie taka jest: przez ponad 200 stron,
Dzień dobry ???? Jak tam Wasze plany na dłuuugi weekend Nasze troszkę pokomplikowały się, ale w końcu wyjedziemy w środę do lasu, gdzieś bliżej natury daleko od zasięgów Przez ostatnie dni miałam przymusowy odwyk od Internetu, jako że mój „nowy” telefon n