W trasę zabieramy zawsze coś zdrowego do przekąszenia, żeby chłopaków nie kusiły posiłki w miejscach na literę M ????. Tu akurat domowe pomidorki koktajlowe i winogrona.
Do tego były jeszcze bułki grahamki, które zniknęły ekspresowo (z przepisu na puszys
There is no perfect, ideal, and cohesive road for motherhood, only the twist and turns of the “figure it out yourself” sort... Was I ever a fully-fledged person before I had my children? Why yes, of course I was… I had a life and it was a great one –...