Rzadko pokazuje ostatnio życie prywatne. Mając lat 16-17 robilam to częściej. Teraz nie żyję na pokaz. Najważniejsze i tak jest niewidoczne dla oczu.
Oto ja, Alicja, z jednorożcem w rękach, z blsikimi, przy ludziach, których czuję się dobrze. Tam, gdzie
Oftentimes, it takes us buckets of tears, sweat and (literally) blood before we achieve what we want in life. But so long as it means waking up the next day to a morning as majestic and picturesque as this, I would not mind fighting till I shed the last b