Ludzie! Must read! Rzadko (nigdy?) czytam książki, w których nie skaczę wte i wewte w poszukiwaniu ciekawszego miejsca. Nawet mój ukochany Jack Reacher czasami przynudza ;) Książka Doroty Masłowskiej była w stanie utrzymać moją uwagę od początku do końca!
Hop hop hop, c’est le moment de t’entraîner pour la fête des mères ! ???? Fraise, framboise, amande, fleur d’oranger...ça se passe sur mon blog, et c’est grâce à @mrandmrsrenou. En effet, il s’agit de la recette du sublime fraisier roulé de #christopheren