This is a part of one of the walls in Johnny’s room. “The Baby Room” we called it when we first bought our house. But we didn’t pick this color for him. We picked it for a baby we will never get to hold. That baby, my first baby, died...
Dzień dobry ???? Jak tam Wasze plany na dłuuugi weekend Nasze troszkę pokomplikowały się, ale w końcu wyjedziemy w środę do lasu, gdzieś bliżej natury daleko od zasięgów Przez ostatnie dni miałam przymusowy odwyk od Internetu, jako że mój „nowy” telefon n