Dziś rano obudził mnie deszcz. Zaparzyłam kawę, otworzyłam balkon, złapałam głęboki oddech i... Zaczęłam wsłuchiwać się w śpiew ptaków, odgłosy budzącej się do życia Warszawy. Mimo braku słońca stwierdziłam - jest pięknie! —————————————————
Przez ostatnie
O Diário do Luiz é o meu projeto de vida, é meu filho, meu sonho. Eu passei por uma fase onde me vi obrigado a deixá-lo dormindo por um tempo, mas nunca, jamais pensei em abandoná-lo. Agora eu posso dar seguimento a esse projeto do jeito que eu sempre qui